środa, 25 lutego 2015

Jak uprawiać seks? Część 2.

Pierwsza część okazała się prawdziwym hitem. Nie jestem specjalnie zaskoczona, ostatecznie było o seksie, a seks przecież wzbudza sporo kontrowersji — zwłaszcza, jeśli uprawiasz go za pieniądze. To się nazywa prostytucja, ale o szczegóły zapytaj swoją matkę.


Gdybym wydała poprzedni post w formie książki, z pewnością zarobiłabym tyle, że mogłabym wykupić Szulimową od Staraka. Mówi się trudno, na sławę i bogactwo przyjdzie czas, każdy kiedyś zaczynał od zera — no chyba, że mowa o mieszkańcach Podlasia, oni zaczynają od wartości ujemnej. Nie będziemy jednak mówić o Podlasiu, którego mieszkańcy solidaryzują się ostatnio z Omeną Mensah — tak, mieszkańcy Podlasia doskonale znają to uczucie, kiedy musisz się kąpać w wannie w dwie osoby, a do tego w obecności wujka i szwagra, bo wszyscy mieszkacie w jednej izbie.


Dobra, do sedna. Będzie o seksie, tym razem dla kobiet. Zacznijmy od podstaw. Kobiety dzielimy na takie, które seks uwielbiają i na żony. Kobiety, które lubią seks, mają zwykle lepszy humor i więcej kolegów. Chciałabyś być bałamutna i chutliwa jak Monisia Zamachowska? Nic prostszego! Musisz po prostu nauczyć się uprawiać seks dobrze. Jak uprawiać seks dobrze?


Seks powinien być jak wakacje — beztroski, gorący i najlepiej za granicą. Musisz wiedzieć, że jako kobieta z natury traktujesz seks bardzo emocjonalnie — w przeciwieństwie do mężczyzn. Dla niego seks jest jak jedzenie, tylko przy użyciu członka.


W każdym razie dla kobiety seks związany jest z uczuciami, a najsilniejszym z nich zwykle bywa rozczarowanie partnerem. Niemniej, seks bez użycia faceta to trochę jak studniówka bez partnera, czyli teoretycznie można, ale to trochę smutny widok i już lepiej zaprosić chociażby kuzyna.  


Szukaniem partnera zajmiemy się przy innej okazji, uważaj jednak na chłopaków z północnej Polski  — oni sporo czasu spędzają nad morzem, gapiąc się na ptaki. Wróćmy jednak do meritum, czyli co zrobić żeby seks był dobry? Dobra kochanka jest jak iPhone — ładna, droga, budzi zazdrość i wymaga częstego ładowania.


Pójdźmy dalej — wiem przecież, że liczysz na konkretne know-how. Jeśli chcesz go naprawdę zaskoczyć, zrób mu — jakby to ładnie ująć — fellatio. Pamiętaj, że z fellatio jest jak z ciastem biszkoptowym — jak zapomnisz o jajkach, to nic z tego nie wyjdzie.


W jakiej pozycji uprawiać seks, zapytasz. Nie musisz za bardzo kombinować, zwykle wystarczy, żebyś od czasu do czasu się poruszyła — on będzie zaskoczony, że w ogóle reagujesz. No chyba, że to pracownik zakładu pogrzebowego, wówczas możesz go trochę wystraszyć swoją nagłą aktywnością. Wiem, że jesteś pod wrażeniem „50 twarzy Grey’a” i pewnie chciałabyś wypróbować niektóre sztuczki — możesz oczywiście poprosić, żeby potraktował Cię nieco ostrzej. Tutaj warto pomyśleć o partnerze z Sosnowca, lubią przemoc ale jednocześnie trudno Ci będzie znaleźć faceta, który akurat nie odsiaduje wyroku za pobicie konkubiny.


Jakie zaproponować mu zabawki? Wszystko zależy od faceta. Jeśli typ jest z Warszawy, nieodłącznym elementem zabaw powinien być korek, na przykład analny, zaś jeśli jest z Radomia — kajdanki. Mieszkańcy Śląska lubią seks z użyciem ręki, głównie własnej. 


Ostatnia rzecz — strefy erogenne. U Ciebie są one rozsiane po całym ciele niczym tyfus po Bydgoszczy, natomiast u niego najważniejszy jest członek. Z członkiem jest jak z cukierkiem — bywa miękki i lubi przyklejać do zębów, bywa twardy, wręcz stworzony do ssania, ale raczej nie powinno się go brać od obcych i dawać dzieciom.


Mam nadzieję, że pomogłam i koniecznie dajcie znać, czy chcecie więcej poradników na temat seksu, antykoncepcji, chorób wenerycznych i innych spraw, które Was dotyczą! XOXO

4 komentarze:

  1. Miało być dla kobiet, fellatio jest, a gdzie zamiana ról?! Poproszę o reedycję części drugiej, nie czuję się usatysfakcjonowana! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Olgo K., oczywiście możesz poprosić partnera, żeby on zajął się Twoim penisem, a co do satysfakcji - co wieczór ten sam tekst słyszy 40 milionów polskich mężczyzn, także nie martw się, nie Ty jedna masz ten problem. Mam nadzieję, że pomogłam! XOXO

      Usuń
    2. Nie pomogłaś, pocieszyłaś. Za każdym razem, gdy proszę, żeby partner zajął się moim penisem, ucieka z krzykiem i muszę szukać nowego. Zupełnie nie rozumiem dlaczego.

      Usuń
    3. Umów się z jakimś mężczyzną, który lubi penisy - poznasz ich po tym, że chodzą w malutkich kardiganach, piją kawkę z pianką i regulują sobie brwi.

      Usuń

Wszystkie teksty ukazujące się na blogu są mojego autorstwa i ich kopiowanie bez mojej zgody jest zabronione.

Zdjęcia i gify pochodzą z wyszukiwarki obrazów google.