piątek, 12 czerwca 2015

Jak mieć czterdzieści lat?

Podobno jedyna rzecz, jaką osiąga kobieta po czterdziestce jest rozmiar 42. Wiecie, cellulit na dupie i wiszące policzki, te sprawy. Kobiety nie lubią mówić o swoim wieku, nie lubią nawet o nim myśleć. Zwłaszcza, jeśli przekroczyły czterdziestkę. To jakby taka magiczna granica, której nie chcesz przekroczyć — coś jakby między województwem mazowieckim a podlaskim. Kobiety stale próbują zatrzymać czas, wyglądać młodziej i panicznie boją się zmarszczek. Tymczasem istnieje kilka sposobów, by być starą i nadal zachowywać godność. Czyli coś jakby być z Łodzi i nie kraść — wydaje się niemożliwe, a jednak. Jak to zrobić?


Pierwszy sposób to metoda na Beatę Kozidrak. Z Beatą jest tak, że nikt nie wie ile ma lat, bo zawsze wygląda jak wyjęta żywcem z lat 80., a faceci dostają erekcji słysząc Białą armię. Beata jest niezmiernie popularna na wschodzie polski, bowiem jej twórczość budzi pozytywne skojarzenia, podobnie jak szczepionki czy bieżąca woda. Tylko bardziej ogólnodostępna. 


Kolejna metoda to metoda na Edytę Górniak — czyli kąpiele w 5% roztworze formaliny. Edyta cały czas żyje w przekonaniu, że dopóki blachy nie gniją, to nikt nie będzie dociekał, ile ma na liczniku. Rocznik jednak robi swoje. 


Ostatni sposób to sposób na Demi Moore. Musisz cały czas uzupełniać niedobory botoksu, a oprócz tego sypiać z młodszymi facetami. Hollywoodzkie habety doskonale widzą, że młody kochanek odejmuje lat — to stara szkoła Madonny. Poderwanie młodszego wcale nie jest trudne — namierzasz go, pozwalasz zaprosić do siebie a potem robisz mu pranie, podajesz obiad i sprawdzasz, czy odrobił lekcje.


Jeszcze jedna wskazówka — jeśli nie chcesz się brzydko starzeć, pomyśl o tym jeszcze grubo przed czterdziestką. W skali od zera do Jolanty Pieńkowskiej, jak bardzo jesteś w stanie ograniczyć mimikę twarzy? To bardzo ważne, jeżeli chcesz uniknąć zmarszczek. Jeżeli nie zaczniesz o tym myśleć, za kilka lat w fałdach na twojej twarzy będziesz mogła przemycać szlugi od Ruskich — stara szkoła przemytników z Braniewa. Tak czy siak, uśmiechaj się raczej wewnętrznie. 

2 komentarze:

  1. Tak trochę próbujesz zrobić drugie JakŻyć, ale jesteś żałosny i słabo wychodzi. :[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. #smuteczek

      I jestem kobietą, wypraszam sobie!

      Usuń

Wszystkie teksty ukazujące się na blogu są mojego autorstwa i ich kopiowanie bez mojej zgody jest zabronione.

Zdjęcia i gify pochodzą z wyszukiwarki obrazów google.