poniedziałek, 16 czerwca 2014

Jak przetrwać Mundial?

Mundial. Słowo, które u kobiet wywołuje wylew krwi do mózgu. Badania amerykańskich naukowców wykazały, że aż 31% małżeństw na świecie rozpada się z powodu piłki nożnej. #statystyka

Mistrzostwa w piłce nożnej są przyczyną rodzinnych tragedii w wielu domach. Co cztery lata miliony mężczyzn znikają z domów, by zostać odnalezionymi w stanie agonalnym w pobliskich, osiedlowych barach.

Bycie kobietą, żoną czy partnerką w okresie mundialu to prawdziwe wyzwanie. Jak negocjować z facetem dopuszczalną ilość wyjść do pubu? Jak zminimalizować ilość obejrzanych transmisji? Co, jeśli to nie wystarczy i on nadal żyje tylko mundialem?

Miliony kobiet musi zmierzyć się ze straszną prawdą — będą musiały zająć się same sobą. Nagle ich integralna część, ich mężczyzna, jedyne źródło rozrywek, jedyne hobby, ma inne zajęcie. Jak udźwignąć taki ciężar?

Jeśli jesteś jedną z tych kobiet, które nie mają poza facetem żadnych zainteresowań, będzie ci zwyczajnie ciężko. Możesz nie odnaleźć się w nowej sytuacji. Jak reagować na jego zachowanie? Wyolbrzymianie problemu, zrywanie z nim i obrażanie się tym razem może nie zadziałać — pamiętaj, że to mundial, tutaj szantaż emocjonalny może nie zadziałać i on wyląduje w barze szybciej, niż myślisz. „Wolisz piłkę ode mnie” może okazać się prawdą. On chce patrzeć na piłkę, nie chce za to patrzeć na twoją naburmuszoną twarz.

Może wyda ci się to nieprawdopodobne, ale spróbuj znaleźć sobie zajęcie. Idź z koleżankami na zumbę, zrób sobie paznokcie, zabierz siostrę na pizzę, albo poczytaj coś. Być może nagle poczujesz, że jesteś w stanie funkcjonować bez niego u boku.

Jeśli sądzisz, że pójście z nim do pubu lub obejrzenie meczu wśród jego kumpli to dobry pomysł, to masz rację, jest to równie dobry pomysł co zabranie go na maraton zakupów, albo na noc filmów romantycznych. Jeżeli nie jesteś szczerze zainteresowana piłką nożną, daruj sobie świergotanie, że „wiesz co to spalony”, bo zamiast brzmieć jak równa laska, wyjdziesz na Jolę Pieńkowską.

Chill out, za miesiąc będzie po sprawie, a ty odzyskasz swojego misiaczka i miejsce w lodówce, które aktualnie zajmuje jego piwo. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie teksty ukazujące się na blogu są mojego autorstwa i ich kopiowanie bez mojej zgody jest zabronione.

Zdjęcia i gify pochodzą z wyszukiwarki obrazów google.