środa, 28 maja 2014

Jak być super-kochanką?

To będzie jeden z tych praktycznych poradników, które należy wydrukować i powiesić nad łóżkiem. Temat będzie ważny, podniosły i momentami śliski, czyli będzie o seksie, i to dłużej niż podręcznikowe trzy minuty. Otóż będzie o tym, jak być dobrą kochanką. Perfekcyjną panią domu już wiecie, jak być, dzięki uprzejmości Małgosi Rozenek i jej wskazówek, jak spożywać bułkę przez bibułkę i ogarnąć cały ten chaos i majdan. Teraz dowiecie się, jak być super-kochanką. Ludzie normalnie płacą za taką wiedzę miliony monet, więc proszę o chwilę skupienia i robienie notateczek.

Po pierwsze, musisz być seksowna, kusząca, pociągająca W KAŻDEJ SYTUACJI. Naprawdę uważasz, że bycie otłuszczoną babą w dresie i tłustych włosach jest seksowne? Weź się za siebie. On chce mieć w domu łanię a nie odyńca, a to jest zasadnicza różnica. Zacznij dbać o formę, idź do fryzjera, kosmetyczki, chirurga plastycznego. Bierz przykład z Edyty Górniak, bądź zalotnicą, diwą, gwiazdą. Albo nie dziw się, że cię zdradza z sąsiadką, która wie, że do łóżka chodzi się w szpilkach, a nie papilotach.

Po drugie, rób wszystko, żeby zrobić mu dobrze. Generalnie dobrze jest, byś trzymała głowę blisko jego krocza, bo to dla facetów komfortowa pozycja, która daje im poczucie bezpieczeństwa. Jeśli akurat nie masz ochoty na seks, to zacznij ją mieć, albo znajdzie się kobieta, która może cię wyręczyć. Powinnaś co wieczór czekać na niego w łóżku, rozwarta i gotowa na przyjęcie swojego pana i władcy.

Po trzecie, bądź aktywna — ruszaj się, pojękuj, drap i szeptaj mu do ucha sprośne słówka, które go podniecą, np. „piwo”, „liga mistrzów” albo „umowa o pracę”. Powiedz, że miałaś wielokrotny orgazm, a po wszystkim zrób mu kanapki z majonezem, żeby mógł się zregenerować i obejrzeć w spokoju telewizję.

Po czwarte, urozmaicaj Wasze pożycie. Zróbcie to w samochodzie, windzie albo przy zapalonym świetle, bez piżam. Zaproponuj nową pozycję, np. taką, która wymaga wyłączenia telewizora.

Po piąte, wydepiluj się. Nie, nie mówię tylko o pachach. Popatrz na porno! Faceci uwielbiają kobiety wygolone jak dwunastoletnie dziewczynki, więc biegnij po maszynkę.

Po szóste, przebieraj się. Może on chciałby zobaczyć Cię w stroju pokojówki, nauczycielki, sekretarki, albo listonosza? Może kręci go dominacja, albo bycie poniewieranym, może ma fetysz stóp, łokci lub wkładania penisa pod pachę? Nie bądź sztywna, naucz się odpowiadać na jego prośby i sugestie.

Po siódme, zapomnij o gumce. Gumki są dobre dla puszczalskich nastolatek, a poza tym, to jak podawanie ręki przez reklamówkę — dajesz mu do zrozumienia, że się brzydzisz. On pragnie prawdziwego seksu, a Ty przecież możesz łykać hormony, włożyć sobie spiralę albo liczyć fazy księżyca i podmywać się pokrzywą. Każda metoda, która nie wpływa na jego komfort fizyczny i psychiczny, będzie odpowiednia.

I wreszcie, po ósme — nie bój się gadżetów. Wibrator, korek, kuleczki, wałek do ciasta, ogórek, dziadek do orzechów mogą okazać się świetnymi zabawkami erotycznymi. Może okazać się, że jego penis to najmniej interesująca z opcji. Nie bądź staroświecka, daj się namówić na odrobinę szaleństwa!

Powodzenia! 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie teksty ukazujące się na blogu są mojego autorstwa i ich kopiowanie bez mojej zgody jest zabronione.

Zdjęcia i gify pochodzą z wyszukiwarki obrazów google.