czwartek, 24 kwietnia 2014

Kobiety, które chcą za bardzo

Pierwsza dama medialnej desperacji, Natasza Urbańska, musi oficjalnie ustąpić miejsca swojej godnej następczyni, Joannie Moro. Od czasu Magdy Mołek, w polskiej telewizji nie widziałam nikogo z takim napięciem na twarzy.


Joanna Moro to przykład kobiety, która bardzo chce. W przypadku Joanny stawką jest kariera, mamona i okładki Gali. Nie będziemy jednak dzisiaj pochylać się nad splendorem i sławą. Porozmawiamy o tym, jak zwykła, przeciętna kobieta pragnie udanego związku i co jest w stanie zrobić, by sprawę położyć niczym Joanna występ w Opolu.


Dlaczego kobieta tak bardzo pragnie związku?
Prawdopodobnie dlatego, że boi się samotności, własnoręcznego wymieniania żarówek i myśli, że mogłaby zostać sama ze sobą. Posiadanie faceta jest w dzisiejszych czasach miarą tego, czy nam się w życiu udało. Jeśli jesteś w pewnym wieku i nadal nie masz faceta, to twoje zajęte, zaręczone lub zamężne koleżanki patrzą na ciebie z pogardą i politowaniem, a ty czujesz się jak trędowata.


Kobiety, które obsesyjnie pragną związku, są jak goście na weselu w czasie zabawy oczepinowej — takiej, w której jest sześciu uczestników, a tylko pięć krzesełek. Goście krążą dookoła krzesełek, a kiedy muzyka cichnie, każdy dopada krzesła, które stoi najbliżej. Tak właśnie zachowują się wolne kobiety po trzydziestym roku życia, a czasem nawet młodsze. Tylko że w tej grze stawką nie jest flaszka, ale coś znacznie cenniejszego. Ich godność, przyszłość i możliwość ustawienia statusu w związku na facebooku.


Rzucanie się na pierwszego faceta, jaki się napatoczy, jest oczywistym błędem, ale dla niektórych kobiet świat kręci się wokół męskich gaci i są w stanie poświęcić wiele, byle tylko mieć u boku faceta. To kobiety, które chcą za bardzo — które nie cofną się przed niczym, żeby nie zostać jedyną singielką w gronie znajomych ze swojego rocznika.


Rozejrzyj się. Na pewno wśród twoich koleżanek są takie, których związki to jedna wielka pomyłka. Co więcej, związki te trwają latami, w których kobiety zaklinają rzeczywistość. Jak mantrę powtarzają formułkę, że lepszy gówniany związek niż brak związku.


Jeśli jesteś jedną z kobiet, która pragnie za bardzo i tym samym uprzykrzasz sobie sama życie, zastanów się, czy to ma jakikolwiek sens i kogo właściwie chcesz oszukać.

1 komentarz:

  1. Ja jakoś nigdy nie pragnęłam obsesyjnie być w związku. Wolałam być sama niż być z byle kim, a mój pierwszy poważny związek zaczął się w momencie, kiedy miałam niespełna 27 lat i tak trwa już od ponad roku i bynajmniej nie przez wzgląd na mój status na fb;]

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie teksty ukazujące się na blogu są mojego autorstwa i ich kopiowanie bez mojej zgody jest zabronione.

Zdjęcia i gify pochodzą z wyszukiwarki obrazów google.