piątek, 18 października 2013

Przegląd plotkarskiej prasy

Choroba przygwoździła mnie do łóżka, ale nie ma tego złego, bo przynajmniej znalazłam czas na napisanie kolejnego posta. Tym razem zapraszam na przegląd najważniejszych wydarzeń z całego mijającego tygodnia.


Angelika Fajcht to jedno z gorętszych nazwisk tego tygodnia — najpierw dała się obmacać Wolińskiemu w Top Model, potem zasłynęła jako stojak na gitarę w Dzień Dobry TVN. Jakby tego było mało, udzieliła wywiadu, w którym stwierdziła, że chce „iść na doktorata”. Generalnie laska ma problemy z dykcją, do tego sprawia wrażenie osoby, której trzeba przypominać o oddechu. I żeby ubrała spodnie jak idzie do telewizji.


Rysio Kalisz został ojcem! Jak sam przyznaje, dziecko jest dziełem przypadku. Podobne wrażenie można odnieść w kontekście kariery politycznej tatusia. Okazuje się, że pan Kalisz od kobiet nie stroni, czego oczywiście nie ukrywa. Paniom z otoczenia pana Kalisza zalecam trzymanie kolanek razem, a jemu samemu — języka za zębami.


Rafał Maserak ostro popłynął przy okazji wizyty w Toruniu, tym razem na parkiecie w jednym z lokalnych mieszkań. Zwymyślał nie tylko poirytowanych jego zachowaniem sąsiadów, ale i funkcjonariuszy na służbie. Pamiętajcie — alkohol i przerośnięte ego to kiepskie połączenie.


Monika Richardson dostała nowego partnera w telewizji śniadaniowej. Zbyszek najwyraźniej zbytnio zlewał się z kanapą. Mam jednak nadzieję, że Monisia przytarga czasami Zbyszka na jakiś bankiet, żeby zapozować na ściance.


Dwie kobiety Jarosława Kreta spotkają się w jednym programie! Była partnerka Jarosława, Agata Młynarska, poprowadzi program z jego obecną miłością, Beatą Tadlą. Panie zapewne ostro będą rywalizowały o miano tej lepszej kretynki — czy tam kretowej, nie pamiętam, jak to się odmienia.


Kim Kardashian pokazała tyłek w Internecie. Wiadomo, że nie pierwszy raz! Tak czy siak, jej partner, Kanye West skomentował fotkę sugerując, że zamierza z ukochaną spółkować. Romantycznym wyznaniom nie ma końca — ostatnim razem zadedykował jej piosenkę „Perfect bitch”. Pozostawię do bez komentarza.


Tomasz Lis ma kłopoty po tym, jak na swoim blogu dopuścił się kryptoreklamy pewnego napoju izotonicznego. Nie spodobało się to Komisji Etyki TVP. Pewnie skończy się na naganie, a nasz Lisek — chytrysek wiele na niefortunnym posunięciu nie zyska.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie teksty ukazujące się na blogu są mojego autorstwa i ich kopiowanie bez mojej zgody jest zabronione.

Zdjęcia i gify pochodzą z wyszukiwarki obrazów google.