wtorek, 10 września 2013

W jak wagina

Moda na epatowanie cipką trwa.
Wydawało się, że Patrycja Wojnarowska, pokazując tyłek, zdeklasowała wszystkie rywalki. Pokazywanie sutków czy pośladków już się wszystkim znudziło, dlatego przyszedł czas, by posunąć się o krok dalej.


Nowy trend zapoczątkowała Monika Pietrasińska, bezceremonialnie pokazując publicznie swoją - pardon -  psiochę. Nie wiadomo, czy miało to służyć promocji serialu, w którym gra (niestety, twarzą) czy jedynie jej skromnej osoby, od pasa w dół.


Aby nie zostać w tyle, słynąca z pokazywania Natalia Siwiec opublikowała zdjęcie swojej piczy na Instagramie. Oczywiście teraz się tego wypiera. Niemniej, rozgłos jest. Znowu cel został osiągnięty, bez względu na to, czyja cipka znalazła się na zdjęciu.


Tylko czekać, aż kolejne panie zdecydują się zrezygnować z bielizny podczas wielkiego wyjścia i pokazać fotoreporterom swoją spragnioną uwagi waginę.Zastanawiam się, czy panowie podchwycą temat i zdecydują się na pokazywanie swoich rządnych sławy fallusów. 


Ja to się w sumie tym paniom nawet nie dziwię - no bo co one innego mogłyby pokazać, jak nie krocze? Poza tym, żyjemy w czasach, kiedy ciężko człowieka zszokować, bo wszystko właściwie zostało już powiedziane, i pokazane. Dlatego dobrze jest mieć asa w rękawie, albo raczej jakąś waginę pod ręką. 


Z niecierpliwością czekam na kolejne aspirujące celebrytki, które odważą się pokazać swoją Bożenę szerszej publiczności. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wszystkie teksty ukazujące się na blogu są mojego autorstwa i ich kopiowanie bez mojej zgody jest zabronione.

Zdjęcia i gify pochodzą z wyszukiwarki obrazów google.